poniedziałek, 15 stycznia 2018

I/18 Witamy w Nowym Roku~!

Witajcie w Nowym Roku 2018~! Niech będzie dla Was bardzo, bardzo szczęśliwy <3
Jak Wam minęły Święta i Sylwester? Przyznać się, kto oglądał Sylwestra z Dwójką? xD Dla niektórych jeszcze dobrze nie minął ten świąteczny czas, a już rozpoczęły się ferie! To jest dopiero kumulacja lenistwa :) Zachęcam do wykorzystania tego czasu i zgłaszania się w szeregi grupki. Oczywiście przydałby się nam super-zajebisty-ekstra-korektor, ale też miło by było zasilić nasze szeregi tłumaczem i typesetterem (jakby tych dwoje zgłosiło się na raz lub pod postacią jednej osoby - tak, można pełnić dwie funkcje, a nawet cztery! - to moglibyśmy przytulić jakiś nowy projekt). Pomyślcie :)

Przed nami przede wszystkim czas na podsumowanie roku 2017. Tak to się już przyjęło.
Rok 2017 to przede wszystkim kryzys w świecie skanlacji. Upadek Centrum Mangi, agresywna polityka Manga Skan (dziś c-m.ninja)... Przez to wielu adminów grup skanlacyjnych znalazło na głowie parę siwych włosów, niektórzy podjęli decyzję o zwinięciu "interesu". Musicie wiedzieć, moi drodzy, że w świecie, w którym tworzymy "za darmo" i "dla funu" podobne zachowania są bodźcami do porzucenia czegoś, co miało być frajdą, a stało się katorgą. W dużej mierze od Was, Czytelników, zależy, czy to dla nas dalej będzie ubaw, czy nie. Czy będziecie czytać mangi po polsku, czy jednak trzeba się będzie uczyć tego angielskiego. A jeśli niektórym to lotto, to niech wiedzą, że szkodzą innym.

My jakoś wytrwaliśmy :) Wydaliśmy w zeszłym roku 168 rozdziałów!

Z naszego obecnego grona przywitaliśmy w zeszłym roku Erenkę (ponownie!), Cherii, Ibisen, Chitandę, Soyokaze, Kyoto (ponownie!) i Pauly! To ponad połowa naszej grupy xD Mam nadzieję, że zostaniecie z nami jeszcze wiele, wiele lat <3 (jak na przykład Namida, która jest od samego początku:))

Skończyliśmy 3 tytuły: "Let Dai", "Bitou Lollipop", "Kore wa Koi no Hanashi", a nowych projektach zawitało 5: "NG Life", "Tokyo Lastochika", "Rakia", "Joou no Hana", "Kottou Nekoya". "Joou no Hana" połączyła nas węzłem jointowym z Senchą Project, zaś "Kottou Nekoya" z Himawari.
Myślę, że mimo wszystko był to dobry rok dla naszej grupy. Otrzymaliśmy od Was wiele komentarzy (ok. 500!), funpage na Facebooku ma na chwilę obecną ponad 400 polubień!

Na Nowy Rok życzyłabym naszej grupie jeszcze więcej skończonych projektów, jeszcze więcej jointów i jeszcze więcej komentarzy od Was. Się powtórzę, ale tak, te komentarze są naszym paliwem i dzięki nim mamy większą motywację do prac nad tłumaczeniami. Gdy tłumacz, edytor, czy korektor widzi, że pod projektem, nad którym pracuje, pojawia się sporo komentarzy z refleksją co do mangi i wyrazem niecierpliwego oczekiwania na kontynuację, od razu układa sobie w głowie plan szybszej pracy :)

Jeszcze jedno ogłoszonko co do czytania mang online. Niestety, administracja Bato.to podjęła decyzję o zamknięciu strony (z pobieżnego przeczytania informacji zrozumiałam, że strona za bardzo się rozrosła). Długo się nią nie nacieszyliśmy :( Będę trochę zgryźliwa, ale uważam, że i tak niezablokowany prawoklik i możliwość pobierania skanów z owego czytnika sprawia, że nie jest mi aż tak bardzo przykro. Pracujemy nad własnym "czytnikiem", czy raczej sposobem czytania mang online. Dziś udostępniamy Wam stronę, która jest w budowie - kryje się pod przyciskiem "Online" w prawym górnym rogu (wcześniej odsyłał on do bato.to). Projekty wciąż są uzupełniane (począwszy od aktywnych). Może to zająć chwilę czasu, ale w końcu się uda wszystko tam umieścić. I muszę tu podkreślić, że strona ta jest ogromną zasługą szefowej Dracaeny, Ashi, która poświęciła trochę czasu na podesłaniu mi linków do odpowiednich programów i wyjaśnieniu, jak ma działać sposób odczytu mang zastosowany na naszej stronie, jak i Dracaenie. Dzięki! :)

Pliki na "czytniku" macie w PDFie. Od razu nadmienię, że jeśli PDF nie otwiera się na smartfonach, należy otworzyć link w nowej karcie - to rozwiązuje problem (ciekawe, ile razy będę musiała odpowiedzieć na pytania, "dlaczego nie działa?").

Dziś, tak na dobry początek, otrzymujecie od nas masę rozdziałów! Dwa najlepsze ever rozdziały Yony (<3<3<3 czekam na masę ochów, achów i spekulacji, co z tego wyniknie <3<3<3) i sporo Boya (ogromna zasługa Pauly, która niesamowicie podgoniła edycję i Erenki, która zwiększyła level swoich mocy i podjęła się tajpania). Na dniach pojawi się 146,5 rozdział Yony do pobrania, na razie jedynie w wersji online. Nie udało się nam skończyć Lastochiki, ponieważ nasza kochana Ibisen zmaga się z życiowymi torami przeszkód, ale wszyscy trzymamy za nią kciuki i wierzymy, że w lutym sytuacja już ulegnie zmianie :) Ach, i mamy rozdział Gokinjo. Niestety, Sencha wymiękła na tajpaniu (jeśli prześledzicie ilość tekstu na stronach, możecie się domyślić dlaczego - jest to ten sam powód, przez który manga jest wydawana z takim opóźnieniem, a nad 12 rozdziałami, jak dotąd, pracowały już 4 grupy xD). Typesettingu podjęła się więc Namida! Dopingujmy ją bardzo, bardzo mocno, żeby nie straciła zapału. Może za jakieś dwa, trzy lata, uda się ten projekt nawet skończyć? xD

piątek, 15 grudnia 2017

XII Wydawnictwa vs Skanlacje vs Czytelnicy

Wykorzystując sabakę Kenshina, chciałabym uciąć parę dyskusji na temat trzech wymienionych w tytule posta członów, a Wam, Czytelnicy, uświadomić parę rzeczy - tylko tak, żeby nie zabić, jak to sabaką.

Ostatnio na fanpage JPF pojawił się post (poszukajcie sobie), w którym wydawnictwo krytykuje postawę roszczeniowych czytelników, którzy mają pretensje, że dana manga zostaje zlicencjonowana, choć grupa skanlacyjna jest już na bieżąco z Japonią i trzeba czekać, aż wydawnictwo nadgoni (wiadomo, że to nie trwa paru dni). A że już za to trzeba płacić, to całkiem hańba. Ej, wiecie co? Do kogo ma teraz wydawnictwo główną pretensję? Ano do grup. Więc to, co robicie takimi komentarzami, to nic innego, jak niedźwiedzia przysługa.

Ja powtórzę setny raz. NIE JESTEŚMY WYDAWNICTWEM. Wybieramy sobie mangę, która nie ma licencji w Polsce, robimy fanowskie tłumaczenie i Wam udostępniamy za darmo, bo na żadne korzyści nie liczymy - to okradanie mangaków z ich zysków (jak to robi Manga Skan, które teraz przechrzciło się na Centrum Mangi, ale o tym później). Czym się kierujemy? Głównie zasadą, że i tak wszystkie mangi przez wydawnictwa nie zostaną wydane, no nie oszukujmy się. A rynek ten jest niewielki.

Wydawnictwo KUPUJE licencje!!! I im wolno wydawać, a nam jeszcze bardziej nie, niż nie wolno było i nie ma dyskusji! Macie kupować, jak chcecie czytać - tak działają książki, filmy, seriale, piosenki itd., itp. To, że da się wszystko wygrzebać z Internetu ZA DARMO nie oznacza, że to jest dobre i trzeba mieć chociaż tego świadomość. Szczytem chamstwa, bezczelności i bezmózgia jest dopominanie się o darmowe coś, co ktoś KUPIŁ. No ludzie! I co, Wy myślicie, że jak piszecie do Wydawnictw, że czemu się czepiają grup, które tłumaczą za darmo i każą usuwać im skany, bo licencja, to bronicie grup? Nie! Dbacie tylko o swój interes, mieszając w to grupy! Czytajcie sobie za darmo to, co nie ma licencji, a jak licencja się pojawi to się cieszcie razem z grupami i wydawnictwami, bo macie możliwość przeczytania mangi z trzymaniem ją w rękach i odwdzięczenia się autorowi za jego pracę! Jak pojawi się kiedyś licencja Yony (a mam ogromną nadzieję, że się pojawi) i ktoś będzie jęczał nam, a potem wydawnictwu, które kupi licencję, to niech nas w to nie miesza. Z naszej strony wszystkie rozdziały zostaną usunięte i nie będziemy kontynuować. I nie, bo nam wydawnictwo każe, tylko tak działają grupy skanlacyjne. Koniec kropka. A jak nie pasi - pisać z pretensją do mangaki, że od razu po polsku w neta nie wrzuca.
Odkładam sabakę Kenshina i przechodzę do milszych tematów.

Trochę osób w grupie nam ubywa, trochę przybywa.

Odszedł od nas tłumacz, Uschły. Jednak na odchodne zostawił nam skończone tłumaczenie Boya. Szczęśliwie się złożyło, że doszła do nas nowa edytorka, Pauly i już prawie kończy Boya edytować. Pauly witamy gorąco w Futagowym gronie i życzymy takiego zapału już zawsze! Zostań z nami jak najdłużej~! (najlepiej do końca) :)
Z innych miłych newsów Cherii skończyła tłumaczyć Tokio Lastochikę, Harikou sto lat temu skończyła ją edytować, a Ibisen wszyscy zmotywujmy do wklejania (już niewiele jej zostało!). Także zachęcam do czytania Lastochiki, na pewno projekt zostanie zakończony na następną aktualkę, a historia jest dość ciekawa (dla niektórych może być całkiem tkliwa - nie wiem, ile Cherii już wylała nad nią łez) :) Skoro będzie koniec projektu, to i początek nowego. Dziewczyny zastanawiają się nad tym, co wybrać :)

Ach, miałam wrócić do tematu MS. No, cóż... nie wierzcie plotkom, że Centrum Mangi powraca. Se zmienili nazwę :) Zacytuję Wam tylko komunikat Kamo (byłego admina starego, dobrego i prawdziwego CM) ze stronki skanlacje.pl, która na podwalinach CM powstała:
Niech to mówi samo przez się.

Dziękuję osobom, które odpowiedziały na moją prośbę, dotyczącą rozdziałów Let Daia i Do you want to try! Dzięki Sebastianowi udało się zaktualizować pierwsze dwa tomy Do you want to try. Niestety, pierwszy rozdział Daia jest jaki jest. Widocznie nie ma innej wersji. Niemniej jednak cieszę się, że można na Was liczyć! <3

Jeszcze słów kilka co do rozdziałów w aktualce: dziś tylko jeden rozdział Yony, bo Impatient więcej nie wydało, choć wiem, że jest po japońsku 151 rozdział. Niech Was nie zdziwi wkurzający znak wodny - obiecałam go za wrzucenie na MS kolejnych rozdziałów. Pojawiły się? Pojawiły. No to jest znak. Sami odpowiadacie za to, czy czytacie ze znakami, czy bez.

3 rozdział Kottou Nekoyi zostanie dodany 17ego (of kors grudnia). Jest to joint z Himawari, a oni 17ego (każdego miesiąca) mają aktualki. Grudniowa aktu jest u nich niezwykła - otóż mają urodziny! Więc lepiej do nich zajrzyjcie, na pewno przygotują coś fajnego :) Ach, i nie zapomnijcie złożyć im gorących życzeń! My im składamy z całego serducha:

Drogie Himawari, z okazji urodzin wszystkiego, co najlepsze~! Tysiąca skończonych 
projektów, miliona fanów i zawsze miłej atmosfery w grupie <3

środa, 15 listopada 2017

XI/17 Coś się kończy, coś się zaczyna


Kolejny 15sty... Uff, uff, jak ten czas szybko leci! Dziś, wyjątkowo, nie będę na początku rozprawiać o pogodzie (bo każdy widzi, jaka jest), ale o joincie! Dla niewtajemniczonych: współpracy dwóch grup nad jednym projektem.
Ostatnio Namida napisała do mnie, że nie może znaleźć RAWów do mangi, która się jej spodobała. Taka jednotomówka o łagodnej kresce, małej ilości tekstu i kotach, których obie nie znosimy xD Znalazłyśmy te skany. Od dawna miałam chętkę na jakiegoś jointa z Himawari. A że Namida jest tam ważną szychą, nie omieszkałam zaproponować. I tak zrodziła się między naszą dwójką, a co za tym idzie, między grupami, współpraca nad mangą Kottou Nekoya. Rozdziały ukażą się 17ego listopada wraz z aktualką Himawari. Ostrzeżenie dla wrażliwych: niektórym może potoczyć się łezka.
Zupełnie zapomniałam w ostatniej aktualce napisać, że do naszego grona wróciła Kyoto. Była w grupie chyba nawet jeszcze przede mną! Wraca do wklejania Boya (niezbadane są wyroki boskie)! Drodzy Byli Członkowie Grupy, jeśli chcecie wrócić w nasze szeregi, bo macie teraz więcej czasu - dawaaaać! :)
A teraz o tym, co się kończy: Kore wa Koi no Hanashi!!! Wreszcie się udało! Z pewnością jest to ogromna zasługa Uschłego, który przyśpieszył prace nad projektem szybkim tłumaczeniem. Ale nie zapominajmy też o Harikou, która edycję zakończyła może z rok temu (!) i Namidzie, która musiała wklejanie pogodzić z masakrycznie trudnymi studiami i pełnieniem ważnych funkcji w Himawari :)
Została zaktualizowana zakładka, prezentująca członków naszej grupy - wzbogacona o krótką historię oraz obrazki :) Zachęcamy do przywitania się z nami! --> MY
I jeszcze jedna ważna sprawa: ONLINE - z prawej strony na górnym panelu macie taki jeden przycisk. Odeśle Was na profil naszej grupy na Bato.to - tam macie wyszczególnione wszystkie dodane mangi, które są dodane albo w trakcie dodawania. Przy każdym naszym projekcie jest też przycisk z tytułem mangi po "Online", który odsyła na stronę mangi na Bato.to. Upload to naprawdę żmudna i czasochłonna praca. Gdyby nie Morri i Erenka, pewnie wrzucałabym rozdziały do Świąt przyszłego roku - dlatego brawa dla dziewczyn! I nie chcę widzieć pytań typu: kiedy wrzucicie X? Czemu nie ma X? Jak dodamy, to będą. Mile widziane za to uwagi typu: zła numeracja rozdziału; coś się powaliło z numeracją stron - nie byłyśmy w stanie sprawdzić każdego rozdziału i każdej strony xD Dlatego liczymy na to, że wszystko przeczytacie i dacie znać, jak coś będzie nie tak :)
Nowe rozdziały będą wrzucane z tygodniowym opóźnieniem. Dlatego najpierw zapraszamy do nas i zachęcamy do zostawienia komentarzyka :)
Niby nigdy nie mam o czym pisać, a potem się rozpisuję... Bo tak, jeszcze jedna ważna sprawa: sprawdźcie, proszę, swoje zbiory z mangami i dajcie znać/wyślijcie na maila, jeśli macie:
- w dobrej wersji 1 rozdział Let Daia od Mittsu (na Bato.to jest wrzucony rozdział, ale moim zdaniem w strasznym stanie).
- 2 pierwsze tomy Do you want to try z CREDITSAMI Mittsu - ktoś se wrzucił na chomika, ale se usunął credki. Hańba.
Za wszelkie info, tudzież materiały będziemy wdzięczni - dzięki Wam inni czytelnicy będą mogli zapoznać się z rozdziałami.

niedziela, 15 października 2017

X/17 Yona, Yona, czyjaż to będzie żona?

Hej, heloł~! Witajcie w naszej dziesiątej aktualce w tym roku, którego koniec zbliża się wielkimi krokami. Macie już jakieś plany Sylwestrowe? Bo telewizja od przeszło tygodnia zaprasza na Sylwestra z Dwójką xD I to zanim w sklepach pojawiły się świąteczne dekoracje!
Tytuł aktualki Yonowy, bo... postanowiliśmy na bieżąco wydawać naszą najbardziej poczytną mangę (no i nie wiadomo, czyjąż to żoną będzie ta Yona - jak obstawiacie? xD). Dorobiliśmy 6 rozdziałów (dziś macie do pobrania caaaały tom) i zostały nam na chwilę obecną jeszcze tylko 2. Do przyszłej aktualki zrobi się ich pewnie nieco więcej i wtedy dopiero będziemy na bieżąco. I nie trzeba będzie robić tłumaczeń w paincie za czekoladę dla koleżanki xD W ogóle... co się uśmiałam. Jedna z czytelniczek "doniosła", że jakaś grupka na chomiku publikuje rozdziały Yony od 136. Normalnie się wkurzyłam, bo to szczyt chamstwa podbierać projekt, który jest aktywny u grupy, której ponad 2 lata zajęło dotarcie do tego 136 rozdziału! Słuchajcie, są pewne zasady między grupami, między innymi właśnie nie podkradamy sobie tytułów, a już jak chcemy i tak tłumaczyć jakąś mangę to OD POCZĄTKU, a nie od ostatniego rozdziału wydanego przez daną grupę xD Więc na początku był wnerw, a potem pobrałam ze dwa rozdziały i złość mię przeszła. Nawet bym Wam podlinkowała te tłumaczenia, byście też mogli podziwiać kunszt tłumaczenia i edycji, ale przez szturm naszych czytelników na owego chomika, właściciel zahasłował folder z Yoną, a potem nawet zmienił hasło na takie, które nie jest nazwą chomika, więc utraciłam dostęp do zbiorów. Brawo nasi Czytelnicy!
Najbardziej mnie jednak ubawiła inwencja twórcza Azbe po tym, jak pokazałam jej te miszczowskie wypociny. Azbe, obiecałam, że wykorzystam Twój obrazek, to wykorzystam. Może komuś rozświetli ten pochmurny dzień ;)

I na tym czas zakończyć ten śmieszny epizod :)
Teraz trochę taki bardziej upierdliwy szczegół. Większość naszych Czytelników jest kochana i naprawdę potrafi wesprzeć dobrym słowem, ale czasem się trafi ktoś taki, że się coś robi. Dlatego - Kochani, możecie przejść do rozdziałów, reszta, która uwielbia bezproduktywną krytykę, niech czyta dalej - no, to do Was xD
Dodajemy Yonę i inne nowe mangi w .mobi, żeby m-s i przyszłe takie złodziejskie strony, które pewnie powstaną w przyszłości, miały trochę trudniej niż pobranie rozdziału i wrzucenie do siebie. Przynajmniej im jakość leci, jak sobie rozpakowują skany.
Nie mamy czytnika online, jak inne grupy, bo NIE BĘDZIEMY DOKŁADAĆ DO INTERESU. Heloł, myślicie, że czytniki są darmowe? Do jakiegoś tam przepływu danych, a potem trzeba bulić. Ja się nie będę w takie rozwiązania bawić. I nikt z ekipy nie będzie dokładał do tłumaczeń. Uważam, że wystarczy, że poświęcamy czas za DARMO na tłumaczenie, korektę, edycję i typesetting. Robimy to dla ZABAWY, a przestaje to być zabawne w chwili, gdy wchodzą maruderzy i pierdzielą farmazony o tym, że a to im się pykać nie chce, a to im niewygodnie. Coż nas to obchodzi? Im źle czytać, nam źle, że dla takich ludzi też te mangi udostępniamy. Zresztą, myślicie, że to wygodnie jest formatować każdy rozdział na .mobi? Nie, to dodatkowa robota.
Wiemy o BATO.TO, ale, wiecie. Po pierwsze: prawoklik nie jest zablokowany, czyli można sobie z tej stronki pobrać skany. Po drugie: to kolejne godziny na dodawanie wszystkich mang.
Moja propozycja jest taka: masz jakąś uwagę? Podziel się dopiero, jak chcesz pomóc: postawić i opłacić czytnik, wrzucać rozdziały na bato.to, napisać do nich, żeby ulepszyli czytnik i blokowali prawoklik, zablokować im prawoklik itd. Jak nie umiesz zrobić nic poza narzekaniem to nie wchodź na stronę, nie czytaj naszych tłumaczeń i kupuj sobie mangi w Japonii, bo ględzeniem nas demotywujesz. Pisz z pretensją do mangaki, że od razu po polsku nie tworzy i nie wrzuca rozdziałów do sieci.
Powtórzę, bo niektórym trzeba regularnie powtarzać: NIE JESTEŚMY WYDAWNICTWEM. Grosza nam nie płacicie, więc nie wyobrażam sobie, żebyście stawiali jakieś wymagania. Jeśli chcecie wymagać - dajcie coś z siebie: dołączcie do grupy, pracujcie nad mangami, formatami, czytnikami, czy czym tam. Chcecie czytnik? Zróbcie zbiórkę i se postawcie. A nie wszystko zawsze na gotowe było. Myślicie, że ile admin Centrum Mangi bulił miesięcznie za serwery?
Koniec upierdliwego szczegółu. Mam nadzieję, że się rozumiemy i zapanuje milsza atmosfera.

A co do bato.to - czekam aż mi nadadzą prawa uploadera i niektóre mangi tam powędrują. Pewnie wolno, bo wolę tłumaczyć niż pykać i wysyłać rozdziały. Ale się zdecydowałam z jednego powodu: .mobi pogarsza jakość skanów. Ostatnio zaczęliśmy zapisywać je w .png, a nie .jpg (taaa, człowiek się uczy całe życie). Szkoda mi swojej własnej i edytorów pracy nad polepszaniem jakości skanów, czego potem nie widać w .mobi. I to jedyny powód.

Dziękujemy Wam za zgłoszenia i wypełnianie testów, na razie nie powiększamy grona, bo i tak parę osób zostało przyjętych, a czeka na to, aż cokolwiek im damy xD Nie chcemy zaczynać masy nowych projektów, wolimy dokończyć obecne (do końca Kore zostały 3 rozdziały - go Namida, go!).

A teraz rozdziały...

piątek, 15 września 2017

IX/17 Aktualka Otwarta

Jak się pewnie domyślacie - aktualka będzie zawierała sporo rozdziałów Yony. Zgadza się! Tylko nie na raz.
Wiecie z fejsbunia, że miałam problem ze skanami. Czekamy te miesiące aż w Japonii pojawi się tomik Yony, a potem w sieci wyskakuje tomik ze słabymi skanami. I takie rodzi się pytanie: po co czekać?
Skany od Impatient Scans nie są najlepsze. Troszkę za bardzo sobie je przyciemniają. Ale i tak są sto razy lepsze od tych, które miałam do wyboru. Impatient pisało kiedyś, że zabrania używania ich skanów (choć, umówmy się, skany to są wydawnictwa). Ostatnio pojawił się wpis, w którym doczytałam, że nie dają swoich skanów (wiecie, kupują magazyny, skanują strony i nie dają innym grupom bezpośrednio tych zeskanowanych, które są w najlepszej jakości), ale można brać to, co opublikują, tylko dobrze, jakby wspomnieć o tym na creditsie. Co też zrobiłam. Skany uzupełniłam elementami tomikowymi (nawet nie wiecie, jak się różnią miejscami!).
I ogłaszam, że nastał czas niemal połowy głosów z ankiety (pamiętacie jeszcze ankietę?). Lecimy na bieżąco z Yoną. A jak pojawi się tomik to zrobimy aktualizację, którą pewnie mało kto drugi raz będzie czytał, ale na pewno znajdą się fani, którzy będą jej ciekawi. Prawdaaa?
Jak obiecałam - znak wodny jest. Trochę zmniejszyłam jego częstotliwość (jest na co drugiej stronie i nie na tekście), ale jest. Bo się zeźliłam ostatnio i obiecałam, że tak będzie. Wszelkie komentarze krytyki nie będą publikowane, dyskusje na ten temat nie będą prowadzone. Myślę, że ostatnio wszystko już zostało powiedziane i temat został wyczerpany.
Sypią się nam testy na korektora - za co jestem Wam bardzo wdzięczna! I tak w naszym gronie witamy dwie korektorki:
PandaIgu - będzie próbowała okiełznać "Gokinjo";
Shadow - poprawia "Boy of the Female Wolf", byśmy wreszcie mogli z nim ruszyć.
A propos "Boya" - edycją zajmie się Soyokaze, który jest dobrą duszą naszego czatango i prowadzi też własną grupę - Kurai Yuurei! Zapraszamy ciekawych do zajrzenia :)
Witam wszystkich w grupie i liczę na owocną i wiekuistą współpracę <3

Jeśli chodzi o rozdziały, przedstawiam listę wszystkich tytułów, które pojawią się dzisiaj i w niedalekiej przyszłości. Te z niedalekiej przyszłości są wyszarzone. Aktualizacji spodziewajcie się wieczorami, info o tym jakie rozdziały zostały dodane padną na fejsbuku (zachęcam do polubienia, by być na bieżąco!).

wtorek, 15 sierpnia 2017

VIII/17 Uff, jak gorąco~!

Jednym słowem: lato z przytupem. Żar się leje z nieba, nad Polską wichury, czyli jak zwykle, jak nie wiem o czym pisać, zaczynam od pogody.
Chciałabym pochwalić całą grupę, bo znów się spracowała i mamy ogromną aktualkę. Ponownie po co najmniej 1 rozdziale niemal z każdego projektu!
A do tego ruszamy z nowym projektem, Joou no Hana, który jest jointem z grupą Senchą Project!!!
Nasz jedyny papież, Azbe, wpadł(a) na świetny pomysł, żeby sobie pyknąć nowy projekt. No i pykłyśmy. Po naszej stronie leży tłumaczenie, resztę robi Sencha. A jest co robić, bo rozdziały mają po 100 stron :) Dlatego jest ich tylko dwa na tom. Angliki dzielą na 3, my postanowiłyśmy zaszaleć. A co! Zachęcam do czytania. Zwłaszcza, jeśli podoba Wam się klimat zamierzchłych czasów, kiedy to rządzili królowie, a księżniczki były wyganiane z zamku... Z czymś się nam kojarzy? Mangę ciężko porównywać w ogóle do Yony, ale Joou to coś w tym klimacie.
Ruszamy (wreszcie!) z Gokinjo Monogatari, który już nie jest jointem z Nikushimi, a (również) z Senchą. Wiecie, połączyli się. Choć w zasadzie wrócili do korzeni.
Dzięki zawrotnemu tempu tłumaczenia Uschłego w dzisiejszej aktualce kończymy Bitou Lollipop!!! Ogromne oklaski dla wszystkich, którzy od początku zajmowali się projektem! Tak dobrze jest coś skończyć... Uschły w zasadzie skończył już dwa projekty. (Nie będę na razie pisać który jeszcze, zostało nam tylko wklejanko - do boju, Namida!, więc myślę, że niebawem skończymy kolejny projekt.) Za to na przyszłą aktualkę możecie spodziewać się reanimacji Boy of the Female Wolf. Tłumaczenia już są, organizujemy resztę obsady do projektu. Jeśli chodzi o poprzednie rozdziały... E... Wiecie, że jest ich jakieś 70? Trochę potrwa wrzucenie na stronę, niemniej jednak sądzę, że zrobię to w .mobi i tomami. Będzie łatwiej i wrzucić, i potem pobrać.
Jak pisałam w ogłoszeniach - przydałby się w grupie super ekstra KOREKTOR. Zachęcam do wypełnienia testu i sprawdzenia się :)
Dziękujemy też wszystkim za wypełnianie testów i chęć niesienia pomocy! Nie przejmujcie się, jeśli nie zostaniecie przyjęci do grupy albo nie na to stanowisko, na które chcecie, tylko ćwiczcie i próbujcie dalej!
Pewnie też zastanawiacie się, co z Yoną? Otóż gdzieś wygrzebałam, że 18 sierpnia ma wyjść tomik w Japonii. Trzeba troszkę potem poczekać na RAWy w sieci i ich edycję, i wklejenie rozdziałów. Jeszcze nie wiem, jak rozwiążę kwestię znaku wodnego. Nie chcę by rozdziały trafiły na M-S. Bardzo mnie to demotywuje i odechciewa się pracy w grupie. Zobaczymy. W każdym razie rozdziały pewnie będą we wrześniu.

niedziela, 16 lipca 2017

VII/17 Nowe Projekty, Nowe "Twarze"

Siema w wakacje, co słychać?
Wiem, aktualka spóźniła się o jeden dzień. System "aktualek 15 dnia miesiąca" stosujemy od lutego 2016. To dopiero druga taka obsuwa o dzień. Dacie wiarę? :)
Jak już zakomunikowałam to na fejsbuniu, ponownie pokusiliśmy się na nowości w projektach. Nie bez powodu. Powodem są nowe "twarze" w naszej "kadrze". Bardzo się cieszę, że dołączyły do nas dwie osóbki! Dwójka tłumaczy, którzy sprawiają, że "jak tak dalej pójdzie, zabraknie nam projektów" :) Dlatego też mamy dzisiaj dla Was mnóstwo rozdziałów.
Ale najpierw krótka prezentacja.
Nowy tłumacz, Uschły, jest naszym rodzynkiem! Tajemniczym ktosiem, który w zasadzie codziennie wysyła jakieś tłumaczenie. Serio! Skończył Bitou, jeszcze trochę i wykończy Kore. Także typesetterzy mają pełne ręce roboty! (do boju, Namida!)
Nowa tłumaczka, Chitanda, zagadnęła do naszej grupy na fejsbuniu. I jakoś tak się rozmowa potoczyła, że została tłumaczką obarczoną Nocturnem :D
Życzę Wam wytrwałości i serdecznie oraz oficjalnie witam Was w naszej futagowej trupie~! Zostańcie 100 lat xD
Btw. Harikou rozwija swoje umiejętności edytorskie i została dodatkowo typesetterką :D Świecie, drżyj w posadach, jak będzie tak szybko wklejać, jak czyści xD
Ibisen nabiera wprawy w tajpaniu <3
Widzicie, ile się dzieje? :)
Co do nowych projektów...
Cherii dogoniła w tłumaczeniu Anglików w manhwie "Mary Stayed Out All Night". I nie miała co robić. Więc zaczęłyśmy grzebać w projektach, czyli co byśmy mogli sobie wziąć? Wybrała "Tokyo Lastochikę" (do tej pory nie mogę się zdecydować, czy Tokyo, czy Tokyou, bo wiecie, Japończycy przedłużają "o", dodając "u", u nas powinno zapisywać się to takim "o" z kreseczką u góry, ale kto by grzebał się w znakach... dlatego możecie spotkać się i z takim, i z takim zapisem; pewnie w końcu zdecyduję się na Tokyo...xD), historię osadzoną w erze Meiji. To nic, że potem po wielu miesiącach przerwy Angliki wrzucili kilka tłumaczeń Mary. Cherii będzie miała co robić. Jak sama komentuje Lastochikę: "Tłumaczę i płaczę". Nam... pozostaje tylko ją dopingować!
A ja... przez to kopanie znalazłam tyyyle tytułów, które moglibyśmy zrobić... ale zakochałam się w "Rakii"! Od razu mówię, że to tytuł dla nieco bardziej dojrzałego czytelnika, który nie jest nadwrażliwy na punkcie wiary katolickiej. Nie, żeby ją w jakiś sposób obrażała, ale odwołuje się do gnostycyzmu, który w pierwszych wiekach był przez chrześcijan uznany za herezję. Choć powstał przed chrześcijaństwem, ale co tam. Jeśli ktoś chce w innym świetle ujrzeć początki i kres naszego świata - zachęcam do czytania :) Wkopałam w korektę Azbe, więc wszystko powinno być pięknie i ładnie przetłumaczone ;)
A propos Azbe - wpadła na świetny pomysł pod tytułem "zróbmy sobie jointa". I tak możecie się wkrótce spodziewać naszego wspólnego projektu z Senchą Project pt. "Joou Hana" (zakładka już niebawem).